Krótkie zestawy mobilizacyjne do zrobienia w pokoju hotelowym podczas delegacji
Brak dostępu do siłowni hotelowej albo brak czasu między spotkaniami to najczęstsza wymówka, żeby zupełnie odpuścić ruch podczas podróży służbowej. Tymczasem 10-15 minut prostej mobilizacji, wykonanej bez żadnego sprzętu, potrafi realnie odciążyć ciało po całym dniu podróży i spotkań.
Na czym warto się skupić
Po dniu spędzonym w samolocie, samochodzie i na krześle konferencyjnym ciało najbardziej "woła" o ruch w trzech obszarach: kręgosłupie piersiowym (rotacje, wyprosty), biodrach (mobilizacja zginaczy) i barkach (otwarcie klatki piersiowej).
Przykładowy zestaw (bez sprzętu, 10-15 minut)
- Rotacje kręgosłupa piersiowego w podporze bokiem — 8-10 powtórzeń na stronę
- Wykrok z rotacją tułowia — mobilizacja bioder i klatki piersiowej jednocześnie
- Kocie grzbiety (cat-cow) — rozluźnienie całego kręgosłupa
- Rozciąganie zginacza biodra w wykroku, z uniesionym ramieniem po tej samej stronie
- Krążenia i otwarcia barków — przeciwdziałanie zgarbionej pozycji
Regularność jest tu ważniejsza niż intensywność — kilka minut codziennie w podróży daje lepszy efekt niż jedna długa sesja po powrocie do domu. To narzędzie, które warto mieć "w kieszeni" niezależnie od tego, gdzie akurat jesteś.
Chcesz mieć plan mobilizacyjny dopasowany do Twojego grafiku podróży? Zobacz program Executive Health & Longevity Training.
Zabierz dobre nawyki w podróż
Wypełnij krótką ankietę — na jej podstawie zaproponuję termin bezpłatnej konsultacji.
Wypełnij ankietę